niedziela, 30 listopada 2014

Św. O. Pio

"Kiedy wybije nasza ostatnia godzina, ustanie bicie naszego serca, wszystko się dla nas skończy, a więc i czas naszego zasługiwania i niezasługiwania. Takich jakimi jesteśmy, spotka nas śmierć i tacy staniemy przed Chrystusem, Sędzią. Nasze błagalne wołania, nasze łzy, nasze akty żalu, które jeszcze na ziemi zdobyłyby serce Boga, mogłyby z nas, grzeszników, uczynić – przy pomocy sakramentów – ludzi świętych; ale w owym momencie nie będą miały żadnej wartości; czas miłosierdzia minie i rozpocznie się czas sprawiedliwości".


Tekst pochodzi ze strony:
http://www.skarbykosciola.pl/mysli-i-slowa/ojciec-pio-ostatnia-godzina/

Fotografia pochodzi ze strony:
http://adonai.pl/ludzie/?id=171

sobota, 29 listopada 2014

Bł. Aniela Salawa

"Zawsze kiedy przyjdę do Pana Jezusa, to tak jestem przed Nim, jak dziecko zbrukane,szczęśliwe, że się dostało do swojej ukochanej mamusi i wcale o tym nie myśli, że ono jest brudne i czy matka jest z niego zadowoloną czy nie. Nie myśli o tym, szczęśliwe, że u mamusi i koniec. Tak samo jest z moją duszą w obecnym czasie. Czuję się tak dziwnie od Pana Boga odepchnięta i taką znękaną, zbiedzoną i taką czasem brudną ze wszech stron niedoskonałościami i różnego rodzaju niewiernościami. Ale mimo tego ustawicznie tam chcę być, gdzie On jest, Pan Jezus, i jak jestem przed Nim, to nic nie mówię, alem taka szczęśliwa, żem u Niego, że jakbym zapomniała o tym, żem ja taka strasznie nędzna i niedoskonała".


Tekst pochodzi ze strony:
http://www.skarbykosciola.pl/xx-wiek/aniela-salawa/aniela-salawa-bl-zawsze-kiedy-przyjde-do-pana-jezusa-to-tak-jestem-przed-nim-jak-dziecko/

Fotografia pochodzi ze strony:
http://www.parafiadabrowa.pl/str_1/index.php?option=com_content&view=article&id=169:b-aniela-salawa&catid=76:relikwie&Itemid=121

piątek, 28 listopada 2014

Św. Franciszek Salezy


"Szczyć się, że jesteś niczym. Bądź z tego zadowolona, gdyż twoja marność jest przedmiotem dobroci Boga, który ogarnia ją swoim miłosierdziem. Najnędzniejsi spośród żebraków, których rany są największe i odrażające, uważani są za żebraków najlepszych, gdyż mają największą szansę otrzymania jałmużny. Z nami jest podobnie jak z żebrakami – najnieszczęśliwsi są w najlepszej sytuacji. Miłosierdzie Boże chętnie się ku nim zwraca.

Proszę cię, upokarzajmy się, pokazując u progu świątyni Bożej litości jedynie nasze rany i nędzę. I pamiętaj, aby pokazywać je z radością, czerpiąc pociechę ze swej wewnętrznej pustki, aby nasz Pan napełnił cię swoim Królestwem.".


Tekst pochodzi ze strony:
http://www.skarbykosciola.pl/xvii-wiek/franciszek-salezy/franciszek-salezy-szczyc-sie-ze-jestes-niczym/

Fotografia pochodzi ze strony:
http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-24a.php3

czwartek, 27 listopada 2014

Słowa Matki Bożej na Rue du Bac


"Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru: wszyscy, którzy go będą nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę".


Tekst pochodzi ze strony:
http://cudownymedalik.prv.pl/

Fotografia pochodzi ze strony:
http://wspolpracownicy.blogspot.com/2011/04/rycerstwo-niepokalanej-srodki-cz-ii.html

środa, 26 listopada 2014

Św. Maksymilian Maria Kolbe

"W szpitalu w Zakopanem, gdzie przez jakiś czas byłem kuracjuszem i kapelanem, dogorywała niewiasta. Przygotowała się już na śmierć, ale z wielkim bólem wspominała o mężu, o którego nawróceniu już zupełnie zwątpiła. Przyjechał on właśnie. Starałem się podsuwać mu odpowiednią lekturę, rozmawiać na temat religii, ale w odpowiedzi usłyszałem: „Dla mnie potrzeba jaśniejszych dowodów”, a do czytania poważniejszych książek wcale się nie kwapił. Gdy na odjezdne przyszedł mnie pożegnać, zrobiłem ostatni wysiłek. Wręczyłem mu Cudowny Medalik, przyjął. Następnie zaproponowałem spowiedź. „Nie jestem przygotowany, nie! absolutnie nie!” – padały słowa, potem zgięły się kolana i rzewna odbyła się spowiedź".


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

wtorek, 25 listopada 2014

Św. Maksymilian Maria Kolbe

"Szkaplerz, różaniec i Medalik Cudowny: oto trzy rzeczy, które sama Niepokalana raczyła podać na ratunek ludzkości".

Tekst pochodzi ze strony:
http://maryjni.pl/sw-maksymilian-mowi-o-rozancu,221

Fotografia pochodzi ze strony:
http://wspolpracownicy.blogspot.com/2010/12/modlitwy-nowenna-do-sw-maksymiliana.html

poniedziałek, 24 listopada 2014

Św. Jan Maria Vianney

"Spróbujcie wyspowiadać się przed Matką Boską albo przed którymś z aniołów. Rozgrzeszą was? Nie. Czy mogą dać wam ciało i krew Pańską? Nie. Najświętsza Maryja Panna nie ma władzy sprowadzenia swego Syna do hostii. Choćby stanęło przed wami dwustu aniołów, nie mają oni władzy odpuszczenia wam grzechów. Jedynie kapłan ma władzę powiedzieć wam: »Idź w pokoju, przebaczam ci«. Kapłaństwo jest naprawdę czymś bardzo wielkim. Kapłan zrozumie siebie dobrze dopiero w niebie. Gdybyśmy rozumieli na ziemi, czym jest kapłaństwo, umarlibyśmy nie z przejęcia, lecz z miłości. (...) Kapłan nie jest jednak kapłanem sam dla siebie. Sam sobie nie może udzielić rozgrzeszenia. Nie może sam sobie udzielić żadnego sakramentu. Kapłan nie żyje dla siebie, żyje dla was".