środa, 31 marca 2010

Znęcanie się stworzenia nad Stwórcą

(..) To okrutne znęcanie się stworzenia nad Stwórcą miało miejsce w podziemiach pałacu Kajfasza od godz. 1 w nocy do ok. 5. Tajemnicę ukrytych tortur w tym miejscu objawił Pan Jezus siostrze Nastałównie oraz mistyczce – bł. Marii Magdalenie żyjącej w XIII w. Oto one:
1. Powiązali liną nogi i ciągnęli Mnie po kamiennych schodach do lochu, wrzucili Mnie do cuchnącej ciemnicy pełnej nieczystości.
2. Zdarli ze Mnie szaty i kłuli Mnie żelaznymi szpikulcami.
3. Związanego sznurami ciągnęli po ziemi, rzucając od ściany do ściany.
4. Zawiesili Mnie na belce, na luźnym węźle, który się rozwiązał i spadłem na ziemię. Tą torturą rozbity płakałem krwawymi łzami.
5. Przywiązali Mnie do słupa i ranili moje ciało, przypalali rozżarzonymi węglami i pochodniami.
6. Przebijali Mnie szydłami, szpikulcami, włóczniami rozrywali mi skórę i ciało.
7. Przywiązanemu do słupa podsuwali pod bose stopy kawałki rozżarzonego żelaza.
8. Na głowę wgniatali Mi żelazną obręcz i oczy zawiązywali Mi brudną szmatą•
9. Posadzili Mnie na siedzenie pokryte najeżonymi gwoździami, które wyryły w moim ciele głębokie dziury.
10. Na ciało moje wylali rozpalony ołów i żywicę, potem gnietli Mnie na stołku pełnym gwoździ, które coraz głębiej wbijały się w moje ciało.
11. Na moje poniżenie i udrękę, w miejsce wyrywanej brody powtykali Mi druty.
12. Rzucili Mnie na belkę i przywiązali Mnie do niej, tak ciasno, że zupełnie nie mogłem oddychać.
13. Gdy tak leżałem na ziemi, deptali po Mnie, a jeden z nich stawiając nogę na mojej piersi, przebił Mi cierniem język.
14. Do ust wlali Mi najohydniejsze wydzieliny i obsypali najohydniejszymi zniewagami.
15. Związawszy Mi na plecach ręce, rózgami wypędzili Mnie z więzienia.
(...)

Tekst pochodzi ze strony:
http://www.zegrze.yoyo.pl/?meka-i-smierc-jezusa-chrystusa-pana-naszego-w-swietle-wspolczenej-wiedzy,116
Fotografia pochodzi ze strony:
http://www.luxdei.pl/Tajemniczy_obraz.html

wtorek, 30 marca 2010

To nie gwoździe...

(...)
To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech
(...)
To nie gwoździe Cię trzymały, lecz mój grzech



Tekst pochodzi ze strony:
http://www.jezuici.pl/szara/index.php?action=spiewnik&tekst=186
Fot. M. Trojnar (Borek Stary, sierpień 2006r.)

poniedziałek, 29 marca 2010

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.

Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. - I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego. (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 1209)

Tekst pochodzi ze strony:
http://www.swfaustyna.pl/index.php?mact=Blogs,cntnt01,showentry,0&cntnt01entryid=49&cntnt01returnid=15

niedziela, 28 marca 2010

Święto Miłosierdzia Bożego - pierwsza Niedziela po Wielkanocy

Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy; ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 49).

Pragnę - powiedział Pan Jezus - aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 699).

Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to Jest święto Miłosierdzia mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia mojego, zginą na wieki (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 965).

Kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia - powiedział Chrystus - ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 300).

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; (. . .) niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 699).

Aby skorzystać z tych wielkich darów, trzeba wypełnić warunki nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego (ufność w dobroć Boga i czynna miłość bliźniego) oraz być w stanie łaski uświęcającej (po spowiedzi świętej) i godnie przyjąć Komunię świętą.

Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia - wyjaśnił Jezus - dopóki nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia mojego, i dlatego pierwsza niedziela po Wielkanocy ma być świętem Miłosierdzia, a kapłani mają w dniu tym mówić duszom o tym wielkim i niezgłębionym miłosierdziu moim (Dzienniczek Św. Siostry Faustyny, 570).

Tekst pochodzi ze strony:
http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/swieto_milosierdzia/
Fotografia pochodzi ze strony:
http://www.milosierdzie.plock.eu/

sobota, 27 marca 2010

Sł. Boży Jan Paweł II

"Święci nie przemijają. Święci żyją świętymi i pragną świętości... (...) nie lękajcie się chcieć świętości! Nie lękajcie się być świętymi! Uczyńcie kończący się wiek i nowe tysiąclecie erą ludzi świętych (...)"

Tekst pochodzi ze strony:
http://adonai.pl/jp2/?id=140
Fot. M. Trojnar (Borek Stary, sierpień 2006r.)

piątek, 26 marca 2010

Św. Ludwik Grignon de Monfort


Szczęśliwa, po tysiąc razy szczęśliwa jest dusza wolna, która poświęca się Jezusowi przez Maryję w niewole miłości, wyzwolona przez Chrzest z tyrańskiej niewoli szatana!

Tekst pochodzi ze strony:
http://www.kbroszko.dominikanie.pl/maria.htm
Fot. M. Trojnar (Medjugorje, lipiec 2009r.)

czwartek, 25 marca 2010

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego


W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

(Łk, 1, 26-33)
Fot. M. Trojnar (Nazaret, maj 2007r.)