sobota, 30 listopada 2013

Św. Rafał Kalinowski


"Nic nie jest bardziej zalecane w Piśmie świętym, jak życie w doskonałości i świętości, zupełne i doskonałe wykonywanie naszych obowiązków. W Starym Testamencie Pan i Bóg nasz, nauczając swój lud, wołał ku niemu: "Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty!".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

piątek, 29 listopada 2013

Św. Teresa od Jezusa


"Wpatruj się w Pana, który wisi przed tobą na drzewie, ponieważ stał się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Przyszedł On na świat nie po to, aby pełnić swoją wolę, lecz wolę Ojca. Jeśli chcesz być oblubienicą Ukrzyżowanego, musisz wyrzec się całkowicie swojej woli i nie mieć innego pragnienia poza jednym: wypełniać wolę Bożą".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

czwartek, 28 listopada 2013

Św. Jan od Krzyża


"Wpatruj się w Pana, który wisi przed tobą na drzewie, ponieważ stał się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Przyszedł On na świat nie po to, aby pełnić swoją wolę, lecz wolę Ojca. Jeśli chcesz być oblubienicą Ukrzyżowanego, musisz wyrzec się całkowicie swojej woli i nie mieć innego pragnienia poza jednym: wypełniać wolę Bożą".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

środa, 27 listopada 2013

Słowa Matki Bożej


27 listopada 1830 roku siostrze Katarzynie Labouré ukazała się Najświętsza Maryja Panna i poleciła jej rozpowszechnić ten Medalik wśród ludzi, powiedziała: "Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególniej jeśli będą go nosili na szyi".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

wtorek, 26 listopada 2013

Św. Teresa Benedykta od Krzyża


"Wpatruj się w Pana, który wisi przed tobą na drzewie, ponieważ stał się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Przyszedł On na świat nie po to, aby pełnić swoją wolę, lecz wolę Ojca. Jeśli chcesz być oblubienicą Ukrzyżowanego, musisz wyrzec się całkowicie swojej woli i nie mieć innego pragnienia poza jednym: wypełniać wolę Bożą".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

poniedziałek, 25 listopada 2013

Sługa Boża Rozalia Celakówna


"Znalazłam się duchem na Stradomiu w Krakowie, od ul. św. Agnieszki. Zobaczyłam w mieście straszne zamieszanie wśród ludzi, którzy uciekali w panicznym popłochu w nieznanych kierunkach. (...)

Obok mnie stał poważny pan. Zwrócony był w stronę uciekających ludzi. (...) Ten nieznany człowiek zbliżył się do mnie i mówi: – Patrz, dziecko, uważnie na to, co się dziać będzie. Co teraz widzisz, stanie się niedługo rzeczywistością. Nastaną straszne czasy dla Polski. Burza z piorunami oznacza karę Bożą, która dotknie Naród polski za to, że ten naród odwrócił się od Pana Boga przez grzeszne życie. Naród polski popełnia straszne grzechy i zbrodnie, a najstraszniejsze z nich są: grzechy nieczyste, morderstwa i wiele innych grzechów. (...) Pytam, kiedy to się stanie? On mi mówi, że to niedługo się stanie, lecz nie śmiałam go pytać o rok, miesiąc i dzień tej katastrofy. 

(...) Ten nieznajomy daje mi do zrozumienia, że u stóp Chrystusowych trzeba było złożyć taką ofiarę: modlitwy i różne ofiary z serc czystych płynące i męczeństwa, by zmyć zbrodnie całego świata, nie tylko samej Polski, ale na pierwszym miejscu Polski.

Naraz niebo prześlicznie wypogodziło się, znikły z jego horyzontów wszystkie czarne chmury. Na niebie ukazało się słońce, księżyc i gwiazdy i to nie była zwyczajna światłość dzienna, lecz taka, której nie potrafię opisać. Ten nieznajomy mówił do mnie: – Patrz, dziecko! Królestwo Chrystusowe przychodzi do Polski przez Intronizację.

(...) Widzenie znikło, wprowadzając w moją duszę głęboki pokój i pewność, że naprawdę Pan Jezus będzie królował w Polsce przez Intronizację".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

niedziela, 24 listopada 2013

Akt Poświęcenia Rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa



O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza.

Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy.

Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale, wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca swego, Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili.

Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu.

Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, aby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos:

Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie; Jemu cześć i chwała na wieki. Amen".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

sobota, 23 listopada 2013

Modlitwa bł. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego


"Duchu Święty natchnij mnie, Miłości Boża pochłoń mnie, po prawdziwej drodze prowadź mnie, Maryjo, Matko spojrzyj na mnie, Z Jezusem błogosław mnie, Od wszelkiego zła, od wszelkiej iluzji, Od wszelkiego niebezpieczeństwa zachowaj mnie! Amen".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

piątek, 22 listopada 2013

Bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej


"O Boska Trójco, moje Wszystko, moja Szczęśliwości, Samotności nieskończona, Bezmiarze, w którym się gubię, wydaję się Tobie jako zdobycz. Ukryj mnie w Sobie, zamieszkaj we mnie, abym ja mogła zamieszkać w Tobie, czekając na wejście w Twoją światłość i w przepaść Twego bezmiaru".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

czwartek, 21 listopada 2013

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny



"Wiele jest w ciągu roku dni, które Kościół poświęca na uczczenie Matki Najświętszej. Każde z nich ma oparcie albo w wydarzeniu z Jej życia, albo w tajemnicy Jej duszy.

Dzisiejsze święto ma oparcie zarówno w wydarzeniu z Jej życia, jak i w tajemnicy Jej duszy, które spotykamy u początku Jej życia. Jest to Jej pierwsze świadome spotkanie z Bogiem, bo Mu się świadomie oddała. Kiedy to było? Ewangelia nie podaje, ale jest pewne, że takie wydarzenie było i dzień taki miał miejsce. Był to dzień dojrzałego spotkania z Bogiem. Dzień ten nosi nazwę prezentacji - ofiarowania, bo Matka Najświętsza była Bogu przedstawiona, a miało to miejsce w Świątyni Jerozolimskiej. Po polsku to się też tłumaczy jako "prezent" - bo Matka Najświętsza przyniosła siebie Bogu w darze, w prezencie.".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

środa, 20 listopada 2013

Św. Rafał Kalinowski


"Co do obojętności w praktykach religijnych, o których droga Mama w liście swym wzmiankę czyni, perswazja, rady i rozprawy nieraz jeszcze pogarszają stan rzeczy, jedyna taktyka w tym wypadku – iść za przykładem św. Moniki, a sam Bóg resztę dokona".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

wtorek, 19 listopada 2013

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus


"Zawsze pragnęłam zostać świętą, ale niestety! Stwierdzałam zawsze, gdy porównywałam się ze świętymi, że miedzy nimi a mną jest taka sama różnica, jaka istnieje miedzy górą, której szczyt ginie w niebiosach i ciemnym ziarnkiem piasku deptanym pod nogami przechodniów; zamiast zniechęcać się, powiedziałam sobie: Dobry Bóg nie mógłby wzbudzać pragnień nie do zrealizowania, mogę wiec, mimo mojej małości, dążyć do świętości; dążyć do wielkości - to niemożliwe, muszę więc znosić siebie taką jaka jestem, ze wszystkimi moimi niedoskonałościami, ale chcę znaleźć sposób pójścia do Nieba małą drogą, bardzo prostą, bardzo krótką, małą drogą zupełnie nową".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

poniedziałek, 18 listopada 2013

Bł. Jan Paweł II o bł. Karolinie


"Święci są po to, ażeby świadczyć o wielkiej godności człowieka. Świadczyć o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym dla nas i dla naszego zbawienia, to znaczy równocześnie świadczyć o tej godności, jaką człowiek ma wobec Boga. Świadczyć o tym powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie.

Karolina Kózkówna była świadoma tej godności. Świadoma tego powołania. Żyła z tą świadomością i dojrzewała w niej. Z tą świadomością oddała wreszcie swoje młode życie, kiedy trzeba było je oddać, aby obronić swą kobiecą godność. Aby obronić godność polskiej, chłopskiej dziewczyny. "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądają" (por. Mt 5, 8).".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

niedziela, 17 listopada 2013

Bł. Anna Katarzyna Emmerich


"To, co ktoś dla dusz czyśćcowych czyni, czy modli się za nie, czy ofiaruje cierpienie, zaraz mu to wychodzi na korzyść i wtedy one są bardzo zadowolone, szczęśliwe i wdzięczne. Kiedy za nie ofiaruję moje cierpienie, wtedy one modlą się za mnie".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

sobota, 16 listopada 2013

Św. Katarzyna z Bolonii


"Często to, co przez Świętych w Niebie uzyskać nie mogłam, otrzymałam natychmiast, kiedy zwróciłam się do dusz w Czyśćcu. Przyczyną tego - podaje Anna Maria Lindmayr - nie jest to, że nas dusze czyśćcowe wysłuchały, ale to, że Bóg nas wysłuchał ze względu na Jego Miłość do tych biednych dusz, które Bóg bardzo kocha".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

piątek, 15 listopada 2013

Św. Jan Maria Vianney


"O, gdyby wiedziano, jak wielką moc posiadają te dusze [dusze czyśćcowe] nad Sercem Bożym i jakie łaski można za ich wstawiennictwem uzyskać, nie byłyby tak bardzo opuszczone. Kiedy uprosić chcemy u Boga prawdziwy żal za nasze grzechy, zwróćmy się do dusz czyśćcowych, które od tak wielu lat żałują za swe grzechy w płomieniach ognia czyśćcowego. Trzeba się dużo za nie modlić, aby i one modliły się dużo za nas".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

czwartek, 14 listopada 2013

Św. Katarzyna z Genui


"Dusze w czyśćcu są całkowicie podporządkowane woli Bożej; dlatego zgadzają się z jego dobrocią, są zadowolone ze wszystkiego co On postanawia i są całkowicie oczyszczone od winy swoich grzechów. Są czyste od grzechów, gdyż w tym życiu czuły do nich odrazę i wyznały je z prawdziwym żalem, i z tego powodu Bóg odpuszcza im winę, tak że tylko zabrudzenie po grzechu pozostaje, a to musi być pochłonięte przez ogień. Tak uwolnione od winy i zjednoczone z wolą Bożą, widzą Go jasno zgodnie z tym stopniem światła na który On im pozwala, i pojmują jak wielkim dobrem jest posiadanie Boga, dla którego wszystkie dusze zostały stworzone. Co więcej, te dusze są w tak bliskiej zgodności z Bogiem, i są przyciągnięte tak silnie w jego kierunku z racji naturalnego pociągu między Nim a duszą, że żaden obraz ani porównanie nie są w stanie uczynić zrozumiałym tego pędu w taki sposób, w jaki mój duch odbiera go wewnętrznym zmysłem".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

środa, 13 listopada 2013

Św. Siostra Faustyna


"Powiedział mi Pan: Wstępuj często do czyśćca, bo tam cię potrzebują. Rozumiem, o Jezu mój, znaczenie tych słów, które mówisz do mnie, ale pozwól mi wpierw wstąpić do skarbca miłosierdzia Twego". (Dzienniczek, 1738)

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

wtorek, 12 listopada 2013

Św. o. Pio



"Kiedy wiem, że jakaś osoba cierpi na duszy lub ciele, to czegóż bym nie zrobił u Pana, aby ją z tego wyzwolić} Chętnie wziąłbym na siebie wszystkie jej utrapienia, byle tylko zobaczyć ją zbawioną. Na jej korzyść zrzekłbym się też wszystkich zasług takiego cierpienia, jeśli tylko Pan Bóg pozwoliłby mi na to".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

poniedziałek, 11 listopada 2013

Bł. Jan Paweł II



"Przybywam do Ojczyzny. Pierwszym słowem, wypowiedzianym w milczeniu i na klęczkach, był pocałunek tej ziemi: ojczystej ziemi. Idąc za wzorem Pawła VI, czynię tak na początku każdej wizyty duszpasterskiej przez cześć dla samego Stwórcy oraz dla synów i córek ziemi, do której przybywam. Pocałunek złożony na ziemi polskiej ma jednak dla mnie sens szczególny. Jest to jakby pocałunek złożony na rękach matki - albowiem Ojczyzna jest naszą matką ziemską.

Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej". 

(Przemówienie powitalne na lotnisku Okęcie, Warszawa, 16 czerwca 1983 roku)


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

niedziela, 10 listopada 2013

Św. Siostra Faustyna



"Nagle znalazłam się w nieznanej chacie, gdzie konał starszy już człowiek w strasznych mękach. Wkoło łoża było mnóstwo szatanów i płacząca rodzina. Gdym się zaczęła modlić, rozpierzchły się duchy ciemności z sykiem i odgrażaniem mi; dusza ta uspokoiła się i pełna ufności spoczęła w Panu. W tej samej chwili ujrzałam się w swym pokoju. Jak się to dzieje - nie wiem". (Dzienniczek, 1798)


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

sobota, 9 listopada 2013

Bł. Jan Paweł II



"Niech ta modlitwa za zmarłych towarzyszy nam często. W niej się wyraża nasza wiara, zbawienie wieczne, do którego człowiek dochodzi także przez czyściec. Czyściec to znaczy stan oczyszczenia, stan, w którym dusze przygotowane do zbawienia, do szczęścia wiecznego, oczyszczają się jeszcze, ażeby dojrzeć do ostatecznego spotkania z Bogiem. "Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie. Światłość wieczna niech im świeci, gdzie królują wszyscy święci, gdzie królują z Tobą, Panem, aż na wieki wieków. Amen!".


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

piątek, 8 listopada 2013

Bł. Stanisław Papczyński


"Błagam was, módlcie się za zmarłych, bo straszne cierpią męczarnie".


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

czwartek, 7 listopada 2013

Św. Jan Maria Vianney


"(...) możemy dusze z czyśćca uwalniać za pośrednictwem odpustów. Jest to wielka pomoc, ceny niesłychanej, dusze nią wsparte bardzo prędko przybliżają się do nieba. Ofiarujemy im bowiem zasługi Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa, zasługi cnót Najświętszej Maryi Panny i Świętych różnych, którzy większe czynili pokuty, niż ich grzechy wymagały.

Ach! gdybyśmy chcieli, to byśmy prędko czyściec pustym uczynili, ofiarując za biedne dusze czyśćcowe wszystkie odpusty, jakie pozyskać możemy. Pomyślcie bracia drodzy, ile odpustów otrzy­mać można, odbywając drogę krzyżową, odmawiając różaniec lub inne modlitwy, do których odpusty są przywiązane. Bar­dzo winnymi jesteśmy, bardzo nieczułymi, gdy tak łatwymi środkami mogąc uwolnić dusze rodziców, nie czynimy tego, ale pozwalamy, aby się paliły w strasznych płomieniach czyśćcowych! (...)


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

środa, 6 listopada 2013

Św. Tomasz More


"Moje cierpienie, połączone z zasługami krwawej Męki Chrystusa, złagodzi przeznaczoną dla mnie karę w czyśćcu, a dzięki Bożej łaskawości powiększy zasługę na niebo".


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

wtorek, 5 listopada 2013

Św. Siostra Fautyna



"+ W pewnej chwili w nocy przyszła jedna z naszych sióstr do mnie, która umarła przed dwoma miesiącami. Była to siostra pierwszego chóru. Ujrzałam ją w strasznym stanie: cała w płomieniach, twarz boleśnie wykrzywiona. Trwało to krótką chwilę i znikła. Dreszcz przeszył moją duszę, bo nie wiedząc gdzie by cierpiała, czy w czyśćcu, czy w piekle, jednak podwoiłam modlitwy moje za nią. Na drugą noc przyszła znowu, ale ujrzałam ją w straszniejszym stanie, w straszniejszych płomieniach, na twarzy malowała się rozpacz. Zdziwiło mnie to bardzo, że po modlitwach, które za nią ofiarowałam, ujrzałam ją w straszniejszym stanie, i zapytałam: Czy ci nic nie pomogły modlitwy moje? - I odpowiedziała mi, że nic jej nie pomogła modlitwa moja i nic nie pomoże. - Zapytałam: A czy modlitwy, które całe Zgromadzenie ofiarowało za ciebie, czy też ci nic nie przyniosły pomocy? - Odpowiedziała mi, że nic. Modlitwy te poszły na korzyść dusz innych. - I odpowiedziałam jej: Jeżeli modlitwy moje nic siostrze nie pomagają, to proszę do mnie nie przychodzić. I znikła natychmiast. Jednak w modlitwach nie ustawałam. Po jakimś czasie przyszła znowu do mnie w nocy, ale już w innym stanie. Już nie była w płomieniach, jak przedtem, a twarz jej była rozpromieniona, oczy błyszczały radością i powiedziała mi, że mam prawdziwą miłość bliźniego, że wiele dusz innych skorzystało z modlitw moich i zachęcała mnie, żebym nie ustawała [w modlitwach] za duszami w czyśćcu cierpiącymi, i powiedziała mi, że ona już niedługo będzie w czyśćcu pozostawać. Jednak dziwne są wyroki Boże". (Dzienniczek, 58)


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

poniedziałek, 4 listopada 2013

Bł. Anna Katarzyna Emmerich


"Położenie dusz czyścowych jest niezwykle ciężkie, bo same już w niczym nie mogą sobie pomóc. A kiedy ktoś się za nie modli, podejmując ofiarę w ich intencji i daje jałmużnę, to natychmiast im pomaga. Są wtedy tak radosne i szczęśliwe, jak omdlewający z pragnienia, któremu poda się chłodny napój".


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

niedziela, 3 listopada 2013

Św. Maksymilian Maria Kolbe


"Co chwila stawaj się lepszy. Teraz czas twojej drogi. Największa ofiara – to ofiara z własnej woli. Naśladuj Chrystusa – kochaj i służ".


Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony:

sobota, 2 listopada 2013

Św. Siostra Faustyna


"W pewnej chwili w nocy przyszła jedna z naszych sióstr do mnie, która umarła przed dwoma miesiącami. Była to siostra pierwszego chóru. Ujrzałam ją w strasznym stanie: cała w płomieniach, twarz boleśnie wykrzywiona. Trwało to krótką chwilę i znikła. Dreszcz przeszył moją duszę, bo nie wiedząc gdzie by cierpiała, czy w czyśćcu, czy w piekle, jednak podwoiłam modlitwy moje za nią.

Na drugą noc przyszła znowu, ale ujrzałam ją w straszniejszym stanie, w straszniejszych płomieniach, na twarzy malowała się rozpacz. Zdziwiło mnie to bardzo, że po modlitwach, które za nią ofiarowałam, ujrzałam ją w straszniejszym stanie, i zapytałam: Czy ci nic nie pomogły modlitwy moje? - I odpowiedziała mi, że nic jej nie pomogła modlitwa moja i nic nie pomoże. - Zapytałam: A czy modlitwy, które całe Zgromadzenie ofiarowało za ciebie, czy też ci nic nie przyniosły pomocy? - Odpowiedziała mi, że nic. Modlitwy te poszły na korzyść dusz innych. - I odpowiedziałam jej: Jeżeli modlitwy moje nic siostrze nie pomagają, to proszę do mnie nie przychodzić. I znikła natychmiast. Jednak w modlitwach nie ustawałam.

Po jakimś czasie przyszła znowu do mnie w nocy, ale już w innym stanie. Już nie była w płomieniach, jak przedtem, a twarz jej była rozpromieniona, oczy błyszczały radością i powiedziała mi, że mam prawdziwą miłość bliźniego, że wiele dusz innych skorzystało z modlitw moich i zachęcała mnie, żebym nie ustawała [w modlitwach] za duszami w czyśćcu cierpiącymi, i powiedziała mi, że ona już niedługo będzie w czyśćcu pozostawać. Jednak dziwne są wyroki Boże".

Tekst pochodzi ze strony:

Fotografia pochodzi ze strony: